• Informacje na temat:

    jazda autobusem

Artykuły na temat: jazda autobusem
  • Nie masz prawa jazdy, nie prowadzisz!

    No, no, pani syn to już całkiem dorosły, samochodem się rozbija. Nie boicie się, że coś mu się stanie? – wieczorem zaczepiła mnie sąsiadka.

  • Prawo jazdy, to nie wszystko

    ...autobusem. Wybij sobie z głowy jazdę autem tak daleko, przecież dopiero niedawno odebrałaś prawo jazdy! - powiedziałam zdenerwowana. - Ale tata mówił, że trzeba dużo jeździć! - powiedziała płaczliwie(...) sama. Jazda samochodem to nie zabawa, to odpowiedzialność za życie swoje i innych. Nie będziesz szpanowała samochodem, dopóki nie będziesz miała odpowiednich umiejętności - byłam nieugięta. - Ale ja...

  • .... ... za szybami autobusu ....

    ...odznacza. Pierwszy przystanek.Wysiada czesc mlodziezy szkolnej, ktora tym autobusem wraca ze szkoly. We Wloszech lekcje koncza sie  o 12.20 lub 13.20... bez wzgledu na szkole ( czy to elementarna...

  • Mistrz samotnej jazdy

    Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji, grał w Operetce. Wiedziałem, którym autobusem wraca z próby, wtedy "robiłem spalonego" i leciałem do domu. Gdy ojciec wchodził do mieszkania, ja już posłusznie(...) moje nieobecności denerwowały. Może przemawiała przez nich zawiść - gówniarz bez dyplomu, a już jeździ po świecie, i to z taką gwiazdą. Na tych wyjazdach zarobił pan swoje pierwsze pieniądze? - Nie...

  • Dotarliśmy wczoraj autobusem do Brandon. O autobusie to chyba jakis osobny wpis powinnam zrobic bo takiego okropienstwa to ja jeszcze nie widziałam i autobusem...

  • Młodzi za kółkiem

    ... temperamentów kierowców i różnic w poziomie umiejętności. Oczywiście często przyczyną wypadków jest brawura i nieodpowiedzialna jazda. Zdarza się jednak, że kolizja nie jest wynikiem braku...

  • Region tokajski na Słowacji

    Wyobraź sobie, że w blasku świec schodzisz wydrążonymi setki lat temu piwnicznymi korytarzami do nisko sklepionej sali, gdzie w wesołej kompanii degustujesz słodkie tokajskie wina, które dojrzewały w dębowych beczkach przez ostatnich 6 lat. Brzmi jak scena z filmu? Bajka? Przygoda? Albo całkiem realny pomysł na spędzenie czasu zaledwie kilka godzin jazdy od polskiej granicy.

  • Szalony wieczór panieński

    Wizyta striptizera i szampan? To już sztampa. Jazda piętrowym autobusem po mieście w rytmie techno, okupowanie męskiego pubu w różowych koszulkach z napisem "drużyna panny młodej" - to tylko dwie z wielu możliwości!

  • Jak zadbać o kręgosłup w podróży?

    Przed nami okres letniej kanikuły i częstych podróży. Spędzimy niejedną godzinę w samochodzie, autobusie czy pociągu, a niektórzy w samolocie. Specjalista podpowiada, jak możemy wówczas ochronić kręgosłup i zapobiec dolegliwościom. Niech nasze plecy także mają wakacje! Sprawdź więc, o czym powinien pamiętać każdy podróżnik!

  • Uwagi, spostrzeżenia i apele  Jeśli wsiadamy do autobusu/tramwaju na pętli i nie ma tłoku, nie ma sensu pchać się do środka, przepychać łokciami, a już...

Dyskusje na temat: jazda autobusem
  • Re: Co tak naprawdę ich łączy?

    Zawistne nieudaczniki, spojrzcie lepiej na wasz marny zywot, brak szczescia, grube zapewne i zaniedbane wasze zony czy partnerki, ciagly brak kasy, jazda rzechem 15 letnim lub autobusem, brak nadziei i perspektyw w waszym marnym zywocie i placzcie ile wejdzie, buhahahahahahahhaha

  • Re: Tarator

    Większość Bułgarów latem je tarator. Jazda w Bułgarii tramwajem lub autobusem w godzinach upalnego szczytu jest przeżyciem niezapomnianym..., ale i tak kocham ten kraj.

  • Re: ​Kradnę czas na podróże

    jazda autobusem ,to w pewnym sensie oderwanie od zycia-wsiadasz,zaszywasz się w kąt i masz w nosie wszystko-czekasz tylko na swoj przystanek. samochodem ,to jest dopiero dzungla-korki,permanentny zastoj(źle rozplanowane swiatła),kombinowanie ,slalom miedzy "ofiarami" (bezmyslni kierowcy)-to jest ŻYCIE!

  • Re: Bo moje dziecko…

    Jedni są tacy, inni są siacy. Czepianie się człowieka za to, że ma jakiś tam charakter, czy temperament jest nie na miejscu. Jazda autobusem nie jest na szczęście obowiązkowa. A jeśli komuś nie odpowiadają kontakty z ludźmi może się zamknąć w domu i delektować przed lustrem swym doskonałym jestestwem. Ja niżej oceniam kogoś kto otwarcie wyraża tego typu krytykę, aniżeli osobę krytykowaną.

  • Re: Bo moje dziecko…

    Codziennie jadę autobusem tramwajem , wychowałam czwórkę dzieci i wiem jaka jazda jest z dziećmi . Przeszkoda że płaczą dzieci i przygadywanie ludzi , a matkę pot zalewa plecy , aby je uspokoić . Ale jak dziecko siedzi spokojnie niech w końcu też trochę odpocznie . Ja tylko odpowiadałam na pytania dziecka , które było czymś zainteresowane , a było ich sporo . Dzieci są najlepszymi obserwatorami

  • Re: Prawdy i mity o refluksie

    Ja używam IPP 40 jest lepsze od Nolpazy.A tak po za tym również odczuwa się tak jak by dusiło w gardle i czuć jak mocno ciśnie,no wymioty to normalne,mdłości,ból pod lewą piersią,czasem mam aż wypukłe taką jakby kulkę.Ale po zarzyciu IPP40 jest znacznie lepiej.No jazda autobusem to już odpada nawet na krótkim odcinku drogi.

  • Re: Sebastian Karpiel-Bułecka o tacierzyństwie

    życie z rówieśnikami. Potem pierwsze samodzielne kroki, i trudne dla rodzica pozwolenie na samodzielność. Potem dyskoteki , randki, poruszanie się po mieście, jazda tramwajem, autobusem, obawa rodzica

  • Re: Jakub Porada: Poloneza czas zacząć

    darmo. inna grupa wypoczywa w spsób bardziej czynny, zwiedza okoliczne miejscowosci , latarnie morskie , promenady , obiekty militarne , jazda na rowerze spacery np po wydmach ruchomych ( nie kolo Kołobrzegu akurat ) , od czasu do czasu plaża no bo przecież morze Dobrze jest zatrzymac sie np w Grzybowie , Mrzerzynie Dzwirzynie - a do Kolobrzegu mozna autem, autobusem lub nawet rowerem , raczej

  • Co za idiotyczny tekst.

    Od razu widać, że pisze osoba bezdzietna. Nie wyobrażam sobie czekać z dzieckiem na przystanku i przepuszczać po kolei wszystkie tramwaje czy autobusy.Matka z dzieckiem też gdzieś się spieszy, jazda z dzieckiem autobusem to nie jest przyjemność tylko potrzeba. zawsze ustąpię miejsca w tłoku matce z dzieckiem - trzymanie dziecka na ręce to koszmar a postawienie na podłodze grozi podeptaniem

  • -

    -

    ech, Fi ja to sobie juz tak czas zapełniłam, żeby nie mieć czasu na nic. Najgorsza jest jazda autobusem rano i wieczorem. Wtedy mi najgorsze głupoty do łba przychodzą :(