Trujące kwiaty w ogrodzie

Zachwycają swą urodą tak, że chciałoby się nimi wciąż otaczać. Ale niestety, są toksyczne i kontaktu z tymi kwiatami można żałować.

Zdjęcie

Ostróżka to piękny kwiat, ale trujący /123/RF PICSEL
Ostróżka to piękny kwiat, ale trujący
/123/RF PICSEL

Rącznik pospolity

Jest jedną z najniebezpieczniejszych roślin na świecie, a dość często uprawianą w ogrodach i sadzoną jako dekoracja w parkach czy na miejskich, zielonych skwerach. Szczególnie trujące są nasiona rącznika, zawierające dużą ilość stężonej rycyny.

Co prawda z jego nasion pozyskuje się stosowany w medycynie olej rycynowy, który nie ma toksycznych właściwości, ale nawet jedna pestka zjedzona przez dziecko może doprowadzić do śmierci. Jego nazwa łacińska – Ricinus communis.

Reklama

Konwalia majowa

Wszystkie części tej rośliny są trujące – zarówno korzenie, kwiaty, liście, czerwone owoce, a także woda z wazonu po konwaliach zawiera toksyny.

U osób szczególnie wrażliwych podrażnienia może wywołać nawet dotykanie liści i kosmetyki, zawierające wyciąg z konwalii, np. perfumy. Konwalia jest trująca także dla zwierząt. Łacińska nazwa to Convallaria majalis.

Pierwiosnek

Szkodliwe substancje wydzielane przez tę roślinę unoszą się w powietrzu i mogą być przyczyną kaszlu, duszności i zakłócenia pracy serca.

Szczególnie jeśli jesteśmy alergikami albo chorujemy na astmę, lepiej trzymać się od nich z daleka. Na pewno nie stawiajmy prymuli w sypialni. Reakcję alergiczną może także spowodować jej zetknięcie ze skórą. Łacińska nazwa – Primula.

Ciemiernik

Ciemierniki, łac. Helleborus, odmiany: cuchnący, biały czy wschodni, uprawiamy w ogrodach, zaś w górach spotkać możemy dziko rosnące ciemierniki czerwone. Rośliny te bywają składnikiem leków, ale przypadkowe zjedzenie albo zetknięcie z ich sokiem jest dla nas niebezpieczne.

Ostróżka

Strzeliste kwiatostany ostróżki (łac. Delphinum) są niezwykle dekoracyjne, ale trzeba na nią uważać, bo wszystkie jej części są trujące. Objawy w zależności od indywidualnej wrażliwości osoby mogą być mniej lub bardziej nasilone, ale nigdy nie należy ich lekceważyć.

Przy pielęgnacji roślin trujących, szczególnie przy cięciu, lepiej założyć rękawiczki. Uważajmy też, by nie potrzeć nieosłoniętej skóry, ust czy oczu. Inne byliny, na które lepiej uważać, to miłek wiosenny, piwonie, bluszcz. Trujące rośliny cebulowe to zimowit, narcyzy, tulipany czy przebiśnieg.

Fuksja

Spożycie, zwłaszcza przez dziecko, niedojrzałych owoców, części zielonych czy pąków kwiatów może wywołać silne zatrucie. Trzeba też wziąć pod uwagę, że fuksje uprawiane są zwykle do celów dekoracyjnych i by wyglądały okazale i obficie kwitły, stosuje się do ich uprawy dużo środków chemicznych, które mogą być dla nas bardzo szkodliwe. Fuksja po łacinie to Fuchsia.

Oleander

Jego łacińska nazwa to Nerium oleander. Latem spotkamy go w ogrodzie, a zimą w domach. Bardzo groźne toksyczne substancje znajdują się w liściach, pędach, kwiatach, a nawet w kwiatowym nektarze oleandra. Jeśli mieliśmy styczność z tą rośliną, dokładnie umyjmy ręce, by toksyczne substancje nie dostały się do ust czy oczu.

Cis pospolity

Jest łatwy w uprawie i dekoracyjny przez cały rok. Trzeba jednak na niego bardzo uważać, bo niemal wszystkie jego części – szczególnie igły i pestki (z wyjątkiem czerwonej otoczki nasion), zawierają silne substancje toksyczne.

Krzew ten jest bardzo niebezpieczny nie tylko dla ludzi, ale również dla niektórych zwierząt. Trucizna uszkadza serce, nerki i ośrodkowy układ nerwowy. Jego łacińska nazwa to Taxus baccata.

Ligustr pospolity

Ligustr pospolity (łac. Ligustrum vulgare) przez cały sezon zdobią soczyście zielone liście, wiosną pojawiają się białe kwiatki, a latem ciemnogranatowe jagody.

Zjedzenie zaledwie kilku owoców u dorosłej osoby może wywołać zatrucie, u dziecka nawet śmierć. Żeby na krzewie nie pojawiły się niebezpieczne owoce, mocno go przytnij zaraz po kwitnieniu albo kiedy owoce już zaczną się zawiązywać. Usuniesz w ten sposób kwitnące pędy.

Jeśli się zatrujesz?

Jeżeli podejrzewasz, że się zatrułaś, zadzwoń do lekarza toksykologa. Warto znać też ten telefon alarmowy: (12) 411 99 99 – Pracownia Informacji Toksykologicznej i Analiz Laboratoryjnych Uniwersytetu Jagiellońskiego – Collegium Medicum.

Można dzwonić codziennie, przez całą dobę. Obsługiwany jest przez lekarza dyżurnego Kliniki Toksykologii.

Co zabrać ze sobą do lekarza

Co zabrać do lekarza? Bardzo ważne jest, by znać łacińską nazwę rośliny, która nas zatruła, ponieważ nazwy pospolite dla poszczególnych roślin nie wszędzie są takie same.

Jeśli nie znasz nazwy łacińskiej, zabierz kilka liści lub całą roślinę. Jeżeli nie jest to możliwe, zrób „trucicielce” zdjęcie, by pokazać ją lekarzowi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Czy sardynki są zdrowe?

    Ta niewielka, srebrzysta rybka z gatunku śledziowatych na południu Europy może osiągać nawet 20 centymetrów długości. więcej