Muzyka zawsze pod ręką. MP3 czy smartfon?

Małe rozmiary i waga to niejedyne zalety empetrójek. Jest jednak coraz więcej powodów, dla których bój o klienta wygrywają smartfony.

Czy dziś, kiedy tysiące hitów możemy mieć w smartfonie, korzystanie z odtwarzacza MP3 ma jeszcze sens? Słuchanie muzyki z telefonu, choć o tyle wygodne, że rzadko się z nim rozstajemy, ma też wady. Rozkoszowanie się ulubionymi brzmieniami zawsze może przerwać nam telefon czy SMS, szybciej rozładowuje się też bateria.

MP3 dla długodystansowców

Bez przycisków ani rusz

O ile empetrójkę wystarczy ładować raz w tygodniu, smartfony zwykle wymagają codziennego ładowania. Jest więc groźba, że wracając po długim dniu do domu z padniętym telefonem, muzyki już nie posłuchamy.

Reklama

Wtedy z opresji wybawiłaby nas właśnie empetrójka. Rozładowany telefon to niejedyny kłopot. Każdy, dla kogo muzyka jest nieodłączną częścią treningu, wie, jak niewygodne jest bieganie z dużym smartfonem.

Niektóre ważą ponad 200 g, są więc 10 razy cięższe od niejednego odtwarzacza. Wiele empetrójek ma poza tym praktyczny tylny uchwyt, pozwalający wygodnie przymocować gadżet do paska czy kieszeni, co docenią fani sportu.

Kolejna kwestia to jakość dźwięku. Dobry odtwarzacz MP3 zapewni nam lepsze doznania niż telefon ze średniej, a tym bardziej niższej półki.

Co potrafi tylko smartfon

Smartfony mają coraz mniej fizycznych przycisków, a empetrójkę z klawiszami można obsługiwać nawet przez kieszeń, jeżeli pamiętamy wygląd interfejsu.

Nie ma takiej możliwości w przypadku smartfona, a stałe trzymanie telefonu w dłoni jest niewygodne. Najlepszym rozwiązaniem byłyby więc słuchawki z pilotem.

Te dostępne w zestawie z telefonem go nie posiadają, są poza tym zwykle niskiej jakości. Również w tej kwestii przewagę ma więc empetrójka.

Pewne atuty dają jednak smartfonom przewagę nad klasycznymi odtwarzaczami MP3 – chodzi o serwisy streamingowe. Google Music, Spotify, Deezer, Apple Music czy TIDAL oferują nielimitowany dostęp do muzyki. Nie jest to rozwiązanie tanie, bo za usługę płacimy ok. 20 zł/mies. (w przypadku pakietu rodzinnego ok. 30 zł).

Kolejny koszt generuje przesył danych przez internet. Nie musimy się jednak martwić zapełniającą się pamięcią, zajmować się zgrywaniem muzyki z płyt CD czy narażać się na karę za ściąganie albumów z internetu.

Jedyny problem to topniejąca w oczach ilość transferu, którą pochłaniają zasysane dane. Niektóre odtwarzacze, jak iPod touch, umożliwiają co prawda dostęp do streamingu, ale cena tego gadżetu jest wyższa niż niejednego smartfona.

SONY NWZ-W273 Gratka dla tych, którzy pływają na basenie i twardzieli, którzy nie rezygnują z treningu nawet mimo deszczu. Gadżet ma postać wodoszczelnych słuchawek z wbudowaną pamięcią 4 i 8 GB. Łączy się przez Bluetooth z telefonem. Ładuje się w 3 minuty. Cena: od 333 zł

LG 105UC9 Ten gigant ma 105 cali, a dzięki firmie Harman Kardon rewelacyjny dźwięk. To za sprawą zestawu 7.2 (tak, aż dwa subwoofery!) o mocy 150 W. Bazuje na platformie WebOS. Cena telewizora nie jest jeszcze znana, ale nie ma się co łudzić – będzie astronomiczna.

FIIO X1 Ten kieszonkowy odtwarzacz z pięknymi basami i sopranami nie ma sobie równych w tej klasie cenowej. Obsłuży kartę micro-SD do 128 GB, możesz więc mieć przy sobie nawet 30 tys. utworów! Cena: od 439 zł

ipodY W sklepach są trzy wersje iPoda (od lewej): touch, nano i shuffle. Touch ma 4-calowy ekran, obejrzysz więc wygodnie zdjęcia (aparat ma 8 Mpix), nakręcisz filmy HD i pograsz! Nano potrafi mniej i ma tylko 2,5-calowy wyświetlacz, ale waży 31 g. Shuffle nie ma ekranu, ale jest najlżejszy – waży 12,5 g. Ceny: iPod touch (16 GB): 999 zł, iPod nano (16 GB) 799 zł, iPod shuffle (2 GB): 249 zł

SONY NWZ-b172 Dzięki wygodnemu zaczepowi umieścisz ten mały odtwarzacz w kieszeni i masz pewność, że się nie zgubi. Szybko się ładuje – 70 minut wystarcza na 18 godzin słuchania muzyki. Cena (2 GB): od 125 zł

Philips SA4VBE04RF Mały (dł. 7,8 cm, waga 33 g) odtwarzacz z pamięcią 4 GB i 1,8-calowym ekranem. Ma radio FM z pamięcią 30 stacji. Dobrą jakość dźwięku zapewnia technologia FullSound. Po naładowaniu akumulatora posłuchasz muzyki przez 20 godz. Cena: od 169 zł

GRUNDIG Mpixx 1250 Jeśli nie przeszkadza Ci mały ekran (przekątna 1,8 cala), to obejrzysz na tym odtwarzaczu także zdjęcia i filmy. Pamięć wbudowaną (2 GB) rozszerzymy kartą micro-SDHC do 8 GB. Jest też radio FM z pamięcią 20 stacji. Grundig zadbał o opcję bezpośredniego nagrywania z radia i funkcję dyktafonu. Cena: od 219 zł

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady

To i Owo

Zobacz również

  • Co zamiast mięsa?

    Latem łatwiej ograniczyć jego spożycie, bo mamy dużo warzyw i owoców, które mogą je zastąpić. więcej