Jak kupić dobre śledzie

Nazywany na Pomorzu chlebem morza, jest tani i łatwo dostępny. W dodatku ma mnóstwo kwasów omega-3, które bardzo korzystnie wpływają na mózg i układ krążenia. Żeby dostarczyć 1 g tych kwasów (tyle potrzeba nam ich dziennie), wystarczy zjeść 50 g śledzia, trochę więcej łososia lub tuńczyka czy sardynek. Dla porównania: taką samą ilość kwasów omega-3 znajdziemy w 355 g dorsza czy 315 g krewetek.

Reklama

„Jestem gruba jak śledź ulik”, mawiała pisarka Lucyna Legut. Śledzie, owszem, mają sporo tłuszczu, bo aż 16 g w 100 g, ale jest to ich największa zaleta, nie wada.

Aż 70 proc. tego tłuszczu stanowią dobroczynne kwasy tłuszczowe jedno- i wielonienasycone. Szczególnie cenny jest kwas eikozapentaenowy (EPA), który jest niezbędny do przekazywania informacji między włóknami nerwowymi, rozszerza naczynia krwionośne, zapobiega zlepianiu krwinek i powstawaniu zakrzepów.

Obniża ciśnienie krwi

Ponadto obniża ciśnienie krwi i poziom tzw. złego cholesterolu. Śledzie mają dziesięć razy więcej witaminy D i E niż mleko! Jest też w nich sporo witaminy B6 (100 g ryby pokrywa w 20 proc. dzienne zapotrzebowanie) oraz B12 (jej zawartość w 100 g przewyższa dzienne zapotrzebowanie aż czterokrotnie). Dostarczają także dużo żelaza, cynku i miedzi oraz fosforu i jodu.

Tylko jak w sklepie wyśledzić dorodnego śledzia? Na półkach spotykamy najczęściej bałtyckiego i jego bardziej okazałego kuzyna matiasa (zwanego też ulikiem).

Jak rozpoznać

Co to takiego? To śledź bardzo młody, który nie osiągnął jeszcze dojrzałości płciowej. Wypasiony, pełen wigoru, odławia się go przed pierwszym złożeniem ikry. Smaczny, mięsisty. Śledzie bałtyckie są smukłe, mniejsze i mniej tłuste niż uliki. Jeśli kupujemy je na wagę, zwróćmy uwagę, jak pachną. Gdy są naprawdę świeże, mają delikatny zapach, a nie czuć ich… portem. Filety z matiasa na wagę powinny mieć ok. 15 cm długości, muszą być grube, jasne, twarde, nieposzarpane i nierozmiękłe.

Występują jeszcze mleczaki – dojrzałe, tłuste samce śledzia, moskaliki – młode sztuki delikatnie marynowane, oraz piklingi – śledzie wędzone w gorącym dymie, i rolmopsy. Czyli cała masa przetworów śledziowych. Te w konserwach, pastach i sałatkach zawierają zazwyczaj więcej tłuszczu, cukru i słodzików oraz sztucznych dodatków (konserwantów, chemicznych aromatów, barwników i poprawiaczy smaku), a mniej składników odżywczych. Dlatego warto sprawdzić na opakowaniu, ile jest śledzia w śledziowych rolmopsach lub sałatce – wskaźnikiem niech będzie zawartość białka (im więcej, tym lepiej).

Klarowność zalewy

Amatorzy śledzi w occie niech zwrócą uwagę na klarowność zalewy. Powinna być przezroczysta, bez pływających farfocli i dużego osadu. Pamiętajmy, że choć ocet spirytusowy spożywany w niewielkich ilościach pobudza apetyt i sprzyja lepszemu trawieniu, to w nadmiarze jest szkodliwy, bo podrażnia błony śluzowe żołądka.

Jeśli już musimy zaopatrzyć się w konserwę, wybierzmy płaty śledziowe, a nie sałatkę, bo przetworzona ryba prawdopodobnie ma znikome wartości odżywcze. Najlepiej jednak kupować śledzie w postaci solonych płatów.

Koniecznie je wymocz

Trzeba je w domu wymoczyć (najpierw w wodzie, potem w mleku), bo sól jest przyczyną nadciśnienia. Na opakowaniach produktów, a także tam, gdzie śledzie sprzedawane są na wagę, powinna być informacja o kraju pochodzenia.

Często na słoikach i tackach znajdziemy też obszar połowu, np. FAO 27. To akurat dobrze, bo tym symbolem oznacza się wybrzeża Szkocji, Holandii i Szetlandów, czyli północno-wschodniego Atlantyku, skąd pochodzą najlepsze i najtłustsze okazy. Szukajmy właśnie takich, i to nie tylko na wigilię!

Katarzyna Bosacka

Katarzyna Bosacka Dziennikarka, autorka programu „Wiem, co jem” w TVN Style. Mama czwórki dzieci. Ma męża, psa i dwie świnki morskie. Namiętnie gotuje, namiętnie je.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Zobacz również

  • Por i cebula. Co warto o nich wiedzieć?

    Zetrzyj na tarce 2 surowe czerwone cebule. Odciśnij z nich sok. Wmasuj go w skórę głowy, by w naturalny sposób wzmocnić cebulki i przyspieszyć porost włosów. Po 15 min umyj głowę szamponem.... więcej